Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział XI -->
Opisy postaci


Menu

strona główna
dodaj mnie :D

Księga gości

Księg agości
wpisz się

Mój profil

Nazywam się Ola i mam 14 lat. Uwielbiam oglądać anime takie jak Naruto i Shaman King. Uwielbiam słuchać muzyki i czytać książki (coś w stylu Harrego Pottera) oraz mangi. Moje ulubione mangi to Paradise Kiss i Love Hina. Zapraszam do czytania opowiadań :D

Mój avatar

Archiwum

2008
MARZEC
STYCZŃ
2007
SIERPIEŃ
LIPIEC
CZERWIEC
MAJ
KWIECIEŃ

Licznik odwiedzin

30371









Rozdział XI

Sheena skupiła się i odkryła, że „obserwator” znajduje się w krzakach po jej lewej stronie. Dyskretnie wyciągnęła kunai i z dużym rozmachem rzuciła w miejsce gdzie powinien znajdować się „obserwator”.
- AUĆ!!!!!! - rozległo się na cały las. Sheen wbiegła w krzaki i przekonała się, że trafiła w...
- NARUTO?? Co ty tu robisz i czemu się tak skradasz?? - spytała zdziwiona dziewczyna
- Ja... no.... tego.... więc... a z resztą nieważne!!! - powiedział Naruto z leksza się jąkając
- Następnym razem tak nie rób – powiedział Neji podchodząc do nich
- Przepraszam już nie będe – powiedział Naruto z miną malego dziecka. Wszyscy zaczeli się śmiać
- Zaraz nie będzie wam tak wesoło – powiedział ktoś i rzucił w ich stronę kilka kunai. Na szczęście cała trójka zdążyła odskoczyć.
- Kim jesteś?? - spytał Neji
- Po co mam się przedstawiać skoro mnie znacie – odpowiedział mu „nieznajomy”
- Jakbyś nie zauwarzył to stoisz w cieniu i nie widać twojej twarzy – powiedział zdenerwowany odpowiedzią Neji. W tym momencie chłopak wyszedł z cienia. Był to Koizum.
- To znowu ty?! Czego chcesz?? - spytała Sheena patrząc na Koizumi'ego
- Tego co ostatnio – odpowiedział jej chłopak.
- Nic z tego – wtrącił się Neji – Tym razem nie zamierzam zostawiac was samych więc nie skrzywdzisz Sheeny
- A ty niby kim jesteś? Jej ochroniarzem? - powiedział drwiąco Koziumi
- Czy ktoś mi wytłumaczy o co tu chodzi?? - spytał zdezorientowamy Naruto
- Może potem – powiedział Neji – Teraz idź szukać reszty, a my tu zostaniemy – Naruto posłuchał Neji'ego i zniknął.
- Nie będzie potem... przynajmniej dla was – powiedział Koizumi i odwrócił się twarzą do Sheeny – Tym razem cię załatwie – powiedział i zaatakował ją. Na szczęście Neji zdążył zablokować atak
- Jeśli chcesz zabić Sheene to najpierw będziesz musiał zabić mnie – powiedział Neji.
- Takiś odważny?? W takim razie zginiesz pierwszy – powiedział Koizumi i odskoczył do tyłu.
- Neji, nie musisz tego robić dam sobie rade – powiedziała Sheena
- Ale ja chce – powiedział Neji – Jak teraz będzie ze mną walczył, to nawet jak mnie pokona i zaatakuje ciebie to będziesz miała większe szanse bo będziesz miała więcej chakry
- No dobra. Jak tam chcesz
- Skończyliście już pogaduszki?? - spytał poddenerwowany Koizumi – Nudze się
- Skończyliśmy – pow. Neji i zaatakował Koizumi'ego. Walka rozgorzała na dobre.
- Koizumi ma o wiele więcej chakry od Neji'ego – pomyślała Sheena przyglądając się walce – Dalej Neji. Wiem, że dasz rade
Ani Koizumi, ani Neji nie zamierzali się poddać. Nagle Neji uruchomił Byakugan
- Więc jesteś z klanu Hyuuga. I tak nic ci to nie da. Jestem od ciebie silniejszy.
- Może i jesteś silniejszy, ale ja nie zużywam tyle chakry co ty. - pow. Neji, a Koziumi zrobił głupią mine. Po chwili wrócili do walki.

(Przepraszam, ale ja nie potrafie opisywać walki :( I'm sorry)

Walczyli już tak z 1 godzine. Koziumi znudził się już tą walką więc wyciągną swój kunai i szybko ruszył z miejsca w stronę Neji'ego. Zanim Neji się zorientował, Koizumi wbił mu kunai w brzuch. Chłopak padł na kolana, a Koziumi ruszył w stronę Sheeny. Ta zaskoczona całą tą sytuacją nie wiedziała co ma robić. Koziumi już prawie dorwał Sheene, gdy nagle w jego tęke wbił się kunai. Chłopak szybko cofną ręke i wyciągną sobie kunai z ręki. Rzucił kunai w drzewo i spojrzał w miejsce z którego prawdopodobnie został wyrzucony kunai. Stał tam Arashi.
- Dlaczego to zrobiłeś?? - zapytał Koizumi swojego brata
- Bo chciałeś coś zrobić Sheenie – odp. mu ze wściekłością w oczach.
- Arashi? Od jak dawna tu stoisz? - spyt. zdziwiona Sheena
- Od dawna – odp. jej Arashi. W tym momencie na polance pojawł się Naruto z Kakashim, Sasuke, Sakurą, Ino i Asumą.
- Za durzo świadków – pow. Koizumi i zniknął. Sheena szybko podbiegła do Neji'ego który leżał na ziemi w wielkiej kałuży krwi.
- Czy on żyje? - Zapytał się Atashi podchodząc do niej
- Nic mi nie jest. - odp. mu dziewczyna
- Kim ty jesteś? - spytał się Naruto nie bardzo rozumiejąc całą tą sytuacje
- Nazywam się Arashi i jestem bratem Koizumi'ego oraz przyjacielem Sheeny.

----------------------------------------------------------------
Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale nie miałam czasu. Nowa notka długo się nie pojawi ponieważ jade na 2 tygodnie. Aha i przepraszam, że notka taka krótka, nudna i bez sensu .


narutynka 19.07.2007 [Powrót] ..::daj komenta::..


nie fajna nota jak chcesz wpadnij jak będziesz miała czas www.noriko-kun.blog4u.pl buziaczki pa, nie mogę się doczekać co będzie dalej...
noriko 21.08.2007
| brak www IP: 83.21.240.218

Hejo!
Sorki ze nie komentowalam dlugo ale kompletnie brak czasu!
Bardzo fajny rozdzial tylko tlo zlewa mi sie z literkami :)
Zapraszm u mnie new
katja 26.07.2007
| brak www IP: 81.210.93.119

dla mnie nie byla wcale krotka :P I nie nudna
katja 19.07.2007
| brak www IP: 81.210.93.119






| Lay Narutynka; pictrue from: Google.pl
blog4u